Materiał pochodzący z serwisu www.lodzianin.pl

Koncertowy kwiecień i maj w Wytwórni
2018-04-19


Wiosna sprzyja rozrywce - potwierdzają to wyjątkowe koncerty w łódzkiej Wytwórni! Jeśli nie macie planów na weekend, polecamy zakupić bilet i bawić się z ulubionymi wykonawcami.


Kuba Badach „Oldschool Tour” – 20.04 (piątek), godz. 19:00



Organizator: Good Taste Production

Bilety w cenach: 79 zł (strefa C), 99 zł (strefa B), 129 zł (strefa A). Koncert siedzący, miejsca numerowane. Bilety dostępne na: www.eventim.pl, www.goodtaste.bilety24.pl, w sklepach sieci Empik, Saturn, Media Expert i Media Markt oraz w kasie klubu
Wytwórnia.

> www.goodtaste.pl/regulamin



Bilety znajdziesz > TUTAJ




Zapraszamy na drugą część trasy koncertowej Kuby Badacha, promującej jego solowy album „Oldschool”. Po jesiennym tournée, które po brzegi wypełniło większość sal koncertowych w Polsce przyszła pora na wiosenną odsłonę oldschoolowych koncertów
Badacha.


„Oldschool” to pierwszy solowy, muzycznie autorski album w dorobku Badacha, który zrodził się na przekór trendom i jest dla wszystkich tych, którzy tęsknią za ambitnym popem. Artyście udało się to po prawie trzydziestu latach pracy na scenie i muzycznej
aktywności jako wokalista, kompozytor i producent, po setkach koncertów i muzycznych kooperacji z plejadą najjaśniejszych gwiazd polskiej sceny oraz dziesiątkach płyt współtworzonych z rozlicznymi artystami.



Tak o swej płycie mówi Kuba Badach:



"Oldschool" w języku angielskim oznacza coś staroświeckiego, wywodzącego się ze "starej szkoły", tytuł mógłby więc sugerować, że napisałem i nagrałem muzykę w jakiejś konkretnej retro stylistyce, np. w stylu brzmienia lat 60-tych. Tak jednak nie jest. Dla
mnie "oldschool" jest pewnym hasłem, odnoszącym się do sposobu pisania i aranżowania piosenek. Od dziecka najbardziej poruszały mnie utwory, w których dużo się działo, gdzie ciekawe melodie osadzone były na bogatych strukturach harmonicznych spiętych
wielopłaszczyznowymi aranżacjami. Piosenki pisane i produkowane przez takich twórców, jak m.in. Quincy Jones, Burt Bacharach, Stevie Wonder, Donald Fagen, to dzieła, których słucham do dziś i nie przestają mnie fascynować. Album "Oldschool" jest więc
moim ukłonem w stronę mistrzów.



Na płycie znajduje się kilkanaście kompozycji utrzymanych w zróżnicowanych stylistykach. Charakterystyczne, "jazzowe" brzmienie zespołu Kuby Badacha (znane z płyty "Tribute to Andrzej Zaucha. Obecny"), czyli fortepian Jacka Piskorza, kontrabas Michała
Barańskiego i perkusja Roberta Lutego, wzbogacone są brzmieniem gitary Łukasza Belcyra, hammonda Marcina Górnego oraz sekcji dętej Macieja Kocińskiego (saksofon) i Piotra Schmidta (trąbka).



„Oldschool” zawiera echa stylistyk lat 70., 80. i 90. Niespodzianką dla fanów jest także fakt, że w wielu utworach Badach nie ograniczył się jedynie do roli kompozytora i wokalisty, ale również nagrał partie gitary basowej oraz instrumentów klawiszowych.




The Dumplings Orkiestra – 27.04 (piątek), godz. 20:00


Więcej o koncercie > TUTAJ



Mietek Szcześniak „Nierówni” – 18.05 (piątek), godz. 20:00



Organizator: Wytwórnia

Bilety (miejsca siedzące): 50 zł z kartą zniżkową, 60 zł bez karty zniżkowej (I pula do wyczerpania)


Bilety znajdziesz > TUTAJ



Zapraszamy na koncert Mietka Szcześniaka w Wytwórni, podczas którego usłyszymy utwory z płyty "Nierówni". Nagranie tego albumu było marzeniem Mietka od wielu lat. Wybrał 11 wierszy ks. Twardowskiego i skomponował do nich muzykę. Zamierzenie było
proste: podzielić się ulubioną twórczością Twardowskiego, przenosząc jego wiersze z serc do głów i na usta tak, aby można było je śpiewać, tańczyć, śmiać się i płakać. Niewymuszenie i ot - po prostu. Zupełnie jak w wierszach księdza Twardowskiego.



Forma płyty ma w swoim zamierzeniu dodać lekkości i podkreślić to, co ważne dla poety i kompozytora - ciepłą nadzieję, afirmację poetyckiej prostoduszności, zdystansowanej a niewymuszonej mądrości codziennej i zupełnie niecodziennej. Dlatego opracowane
przez Szcześniaka wiersze opowiedziane są językiem kompozycji nawiązujących do akustycznej, lekkiej i pełnej słońca muzyki brazylijskiej, jej wyraźnych rodzajów: bossanovy, samby, chorinjo, sao.



Album jest w całości nagrany akustycznie. Ma szlachetne, organiczne brzmienie. Żeby do treści dodać niezłą formę - został nagrany przez brazylijskich muzyków w USA. Użyte na nim instrumentarium to gitara, bas, fortepian, trzech perkusjonistów, chórki oraz
kwartet smyczkowy.



Tak o pomyśle na płytę mówi sam artysta: „Esencja ks. Twardowskiego jest lekka, niełatwa, ale przyjemna. Dlatego dałem jej formę słoneczną, rytmiczną i pozytywną – bossa novę, sambę chorińjo, sao. Żeby było organicznie i prawdziwie – zagrali moi
brazylijscy koledzy instrumentaliści oraz polskie smyki”.



Artur Andrus, Recital Kabaretowy – 27.05 (niedziela), godz. 19:00



Organizator: Wytwórnia

Bilety siedzące: I pula do wyczerpania - 70 zł z kartą zniżkową / 80 zł bez karty zniżkowej


Bilety znajdziesz > TUTAJ



Artur Andrus to człowiek o wielu talentach i umiejętnościach. Dziennikarz radiowy, artysta kabaretowy, poeta, autor tekstów piosenek, pisarz, a od jakiegoś już czasu - również piosenkarz. Laureat konkursu "Mistrz Mowy Polskiej", przez wiele lat związany był z
radiową Trójką, gdzie prowadził "Akademii rozrywki" i "Powtórki z rozrywki". Ceniony i lubiany konferansjer imprez kabaretowych, komentator "Szkła kontaktowego". Ma na swoim koncie dwie płyty "Myśliwiecka" i "Cyniczne Córy Zurychu" z pełnymi humoru
piosenkami.


Satyra na dzisiejsze czasy, dystans do rzeczywistości i patrzenie na świat z przymrużeniem oka - za to pokochała go publiczność. W czasie spotkań z publicznością Andrus mówi i śpiewa. Na recital kabaretowy składają się bardzo różne utwory: inny tekst, inna
muzyka, inny charakter, inna bajka, inna beczka, inna parafia. Ale wszystkie powstały mniej więcej w tym samym celu. Dla żartu, a czasem nawet wygłupu. Jeśli da się przy nich uśmiechnąć – cel zostanie osiągnięty.



W piosenkach, wierszach i anegdotach autor opowiada o tym, co wcześniej zobaczył, usłyszał albo przeczytał. A czasem zmyślił. O smutnym tureckim ojcu, którego cyniczne córki wyjechały do Szwajcarii, o Bardotce zamawiającej w barze „Szalona krewetka”
absynt z rumem, o wakacyjnym podrywaczu, którego dziadek był księciem, a zęby ma po matce, o kobiecie zakochanej w rudych psach, o nieświeżym kangurze w Watykanie i innych równie prawdopodobnych zjawiskach. Andrus słynie z zabawy różnymi stylami
muzycznymi - od tureckiego techno-folku, przez blues patriotyczny, jazz mokotowski, chorwacki pop, szanty narciarskie, chóralny śpiew małżeński - do słowiańskiego rocka.



20 kwietnia na półki sklepowe trafi album "Sokrates 18". Jak mówi o swojej płycie sam autor: "Ta płyta jest o podróżach. Tych dalekich (ze Starego Sącza na morze) i bliskich (z Jokohamy do Fujisawy). O miejscach. Takich, w których był i takich, w których go
nie było, bo niektóre nawet nie istnieją. O uczuciach. Własnych i cudzych. Przeżytych, zauważonych, zasłyszanych i zmyślonych. Trochę poważnie i trochę nie. Prawie wszystkie z muzyką Łukasza Borowieckiego. Twórcą okładki jest Jaśmina Parkita".



Już 27 maja artysta przedstawi w Wytwórni swój recital, w którym nie zabraknie oczywiście premierowych wykonań piosenek z najnowszej płyty. Na scenie towarzyszyć mu będzie Gość Specjalny - wokalistka Dorota Miśkiewicz, a także zespół w składzie:
Wojciech Stec - fortepian i gitara, Łukasz Poprawski - saksofony i klarnet, Łukasz Borowiecki - kontrabas i akordeon, Paweł Żejmo - perkusja.